Każdy z nas miał chyba plany na majówkę.
Jesteście ciekawi jakie były moje? Zapraszam. Jednak to nie będzie tylko o majówce ale też ostatnich dniach.
Te osoby które obserwują mojego aska pewnie wiedzą co się działo.
ŚRODA
Skrócone lekcje. Czego chcieć więcej.
Z Martą oraz zamiarami na robienie projektu z historii i geografii poszłyśmy na miasto.
Projektu nie zrobiłyśmy,ale zakupy tak.

CZWARTEK I PIĄTEK
Przebiegały podobnie.
Od 13 na sali, obsługa do domku o 6 rano, sen i na sale.
SOBOTA
Nadrabiamy wszystkie dni i zbijamy nudę.
Miał być grill, ale nie mam grilla.
Skończyło się na wycieczkach, siedzeniu, gadaniu, robieniu z siebie totalnej idiotki.
Ten dzień, a w sumie pod wieczór spędziłam z Mateuszem, Martą i Sandrą.
Najlepsi ludzie jakich kiedy kol wiek poznałam.
Oczywiście jest też troszkę zdjęć więc wstawię je a wy oceńcie jak dobra mogła być zabawa.
JEŚLI SIĘ WAM PODOBA ZAOBSERWUJ I SKOMENTUJ.

Mam nadzieje że zaspokoiłam was ciupkę tymi zdjęciami i zapraszam.







