No nareszcie.
Utracone dni już nie powrócą.
Wiele osób z was będzie się pewnie zastanawiać dlaczego nie lubię świąt?
Przecież to czas z rodziną, wolne od szkoły i prezenty.
Ja nie stety widzę coś całkiem innego.
Dla mnie święta to sztuczna atmosfera rodzinnego szczęścia zawarta w paru dniach które powinno trwać cały czas.
Może kiedyś je polubię, ale nie spieszę się do tego puki co.
Nie można wyjść z domu, spotkać się ze znajomymi.
Po prostu nic nie wolno.
Tak się zastanawiam czy jestem dziwna przez to?
Może na to pytanie odpowiem w następnym poście.
Taka nutka jeszcze dla was nie koniecznie do świąt ale naładowana mega dużą energią, która wam się przyda w święta.
Taka nutka jeszcze dla was nie koniecznie do świąt ale naładowana mega dużą energią, która wam się przyda w święta.


thx bardzo:)
OdpowiedzUsuńmiło mi
kiedyś też nie lubiłam świąt, ale zmieniło się to;)
Ja nawet lubię święta... Może ze względu na prezenty xd. Ale przyznam Ci rację, że nie można spotykać się ze znajomymi, wychodzić i strasznie mnie to denerwuje.
OdpowiedzUsuńNominuję Cię do LBA, więcej tu: http://axform.blogspot.com/2014/04/liebster-blog-award.html
Ja mam wrażenie, że to na Boże Narodzenie atmosfera jest bardziej... sztuczna i komercyjna :)
OdpowiedzUsuńNominowałam cię do Liebster Blog Award, więcej tu: http://berryandstrawberry12.blogspot.com/2014/04/liebster-blog-award-jak-widzicie.html#comment-form
OdpowiedzUsuńRównież nie lubię świąt...jeszcze jak byłam mała to wydawały mi się takie "magiczne" z wiekiem niestety to sie zmienilo.
OdpowiedzUsuńhttp://thiefclothes.blogspot.com/